(myślę, że) Ktoś mi bliski jest uzależniony
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: ROOT
- Kategoria: Opisy usług
Spis treści
Strona 4 z 6
Alternatywne rozwiązania:
możesz...
-
- nie robić nic i czekać, aż problem sam się rozwiąże, ale zastanów się, czy mając do czynienia z chorobą tak poważną możesz nie pomóc bliskiemu człowiekowi. Czy wyczerpałeś wszystkie możliwe środki, czy są inne osoby, które zrobią to za Ciebie?
- leczyć na siłę. Leczenie na siłę nie przynosi żadnych pozytywnych rezultatów. To tak, jakbyś drobną kobietę wysłał do kopania fundamentów i przykuł ją do szpadla. Pamiętaj też, że polskie prawo zabrania robić cokolwiek wbrew woli pacjenta.
- namawiać do leczenia, perswadować. Jest to metoda mało skuteczna, gdyż aby wyjść z nałogu, pacjent musi chcieć tego dla siebie - nie dla bliskich, nie dla otoczenia. Stosując metody zastraszania i szantażu uzyskujemy odwrotny efekt. Pacjent owszem, przystąpi do terapii, ale nie będzie w niej czynnie uczestniczył.
- spowodować leczenie bez diagnozy lub po błędnej diagnozie. Wysyłając osobę bliską na leczenie zadbaj o wcześniejsze zdiagnozowanie przez kompetentnego fachowca. Nie możesz sam diagnozować, a leczenie z błędną diagnozą to jak leczenie bez diagnozy: nie ma sensu i może przynieść negatywne skutki. Czy choremu na cukrzycę kazałbyś leczyć czarną ospę?
- wysłać do ośrodka działającego nielegalnie lub nieodpowiedniego dla Twojego bliskiego. Ośrodki działające legalnie funkcjonują pod nadzorem wojewody i ministra zdrowia. Muszą mieć fachowy,wykwalifikowany personel, odpowiedni program leczenia i odpowiednie warunki. Sprawdź TUTAJ, czy wybrany przez Ciebie ośrodek znajduje się w rejestrze podmiotów leczniczych. Ośrodki państwowe, aczkolwiek legalne, zbyt często zniechęcają pacjentów sposobem traktowania i nadmiernym rygorem: odcięcie od świata, brak kontaktu z bliskimi, cisza nocna o 21... Z kolei ośrodki Monaru leczą tylko poprzez izolację i pracę, bez udziału psychoterapeutów.
- wysłać do nieodpowiedniej dla pacjenta grupy terapeutycznej. Do jednych przemówi zakaz: jeśli chcesz żyć, nie wolno ci już nigdy tknąć tego środka. Inni potrzebują gruntownego przekopania duszy, żeby dojść do wniosku, że środek nie jest im do niczego konieczny. Osoba z drugiej grupy nie odnajdzie się w grupie pierwszej i odwrotnie. Wychuchany inteligent nie odnajdzie się w grupie chłopaków z budowy, a chłopak z budowy w grupie profesorów uniwersytetu. Niektórzy w ogóle nie są w stanie otworzyć się w grupie i potrzebują terapii indywidualnej.
- nie mieć wpływu na kontynuację leczenia.Terapia w ośrodku to dopiero początek drogi, szkoła podstawowa. Przed pacjentem dalsza edukacja. Uzależnienie to choroba nawrotów. Nawrót przyjdzie na pewno.Twój bliski nie może być wtedy sam. Dobry ośrodek nie pozostawi pacjenta bez możliwości kontynuowania terapii i bez kontaktu z terapeutą.
- zastosować wyjście zwane metodą redukcji szkód. Przy alkoholu jest to picie kontrolowane, przy opiatach - metadon. W Polsce metoda ta jest niemile widziana, na świecie bardzo często stosowana zwłaszcza, choć nie tylko, przy uzależnieniach behawioralnych (niechemicznych). Jeść trzeba. Korzystać z komputera też. Pełna abstynencja, jakże zachwalana w Polsce, jest niemożliwa. Spytaj terapeutę o możliwość redukcji szkód w przypadku Twojego bliskiego.
- zniechęcić do leczenia - ciągłym nagabywaniem, żądaniem obietnic, nierealnymi oczekiwaniami, kłótnią, czy też zagłaskiwaniem i nadmiernym współczuciem. Zastanów się, czy profesjonalista, psycholog, nie zrobi tego lepiej i bez zniechęcenia pacjenta doprowadzi do wyzwolenia w nim chęci leczenia.
-
wpaść w mechanizmy współuzależnienia. Jeśli bliska Ci osoba jest w nałogu, to Ty szczególnie potrzebujesz konsultacji z psychologiem. Dowiesz się, jak rozmawiać z uzależnioną osobą, byś sam nie wpadał w mechanizmy współuzależnienia. Wbrew pozorom często współuzależnienie jest trudniejsze do leczenia niż samo uzależnienie.
- skorzystać z naszej pomocy.




